Jak zgłosić naruszenie dóbr osobistych związanych z wyszukiwarką Google?

W Google możemy zgłosić treści, które uważamy, że naruszają nasze dobra osobiste. Co jest dobrem osobistym? Dobra osobiste według Kodeksu Cywilnego to m.in. wolność, godność i dobre imię, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania.

Zgłoszenie treści naruszających dobra osobiste mozna wykonać za pomocą  formularza do zgłaszania niechcianych treści. Wybieramy w tym formularzu produkt Wyszukiwarkę Google i następnie wybieramy jedną z najbardziej pasujących w naszej sytuacji opcji. W naszym przypadku najbardziej zainteresują nas pozycje:

Moje poufne informacje osobiste pojawiają się w wynikach wyszukiwania (np. numer ubezpieczenia lub urzędowy numer identyfikacyjny, numer rachunku bankowego lub karty kredytowej albo wzór odręcznego podpisu)

lub

Mam problem prawny nie wymieniony powyżej i dalej wybrać wariant W wynikach wyszukiwania Google znajdują się treści zniesławiające.

Co zrobić gdy moje poufne informacje pojawiają się w wynikach wyszukiwania?

Po wybraniu pierwszego wariantu, czyli Poufne informacje, Google informuje nas, że chcąc usunąć informacje z Google, w większości przypadków należy skontaktować się z właścicielem odpowiedniej strony i poprosić go o usunięcie wskazanych materiałów.

Jeśli informacje ze strony zostały już usunięte przez właściciela witryny, a stara wersja nadal jest widoczna w Google, należy poprosić o usunięcie jej z pamięci podręcznej.

Procedura usuwania strony z pamięci podręcznej:

  1. Otwórz narzędzie Google do usuwania adresów URL.
  2. Kliknij Prośba o usunięcie.
  3. Wprowadź adres URL strony internetowej, która uległa zmianie (nie adres URL strony wyników wyszukiwania Google ani też strony w pamięci podręcznej). Wielkość liter w URL-u jest rozróżniana – musisz go podać dokładnie w takiej postaci, w jakiej jest stosowany w witrynie, z uwzględnieniem wielkości liter. Jak znaleźć właściwy URL.
  4. Kliknij Tak w odpowiedzi na pytanie „Czy właściciel witryny zmienił lub usunął treści?”.
  5. Kliknij Dalej.
  6. Wpisz słowo, które występuje w nieaktualnej wersji strony w pamięci podręcznej, ale brak go w opublikowanej wersji. To ułatwi Google zweryfikowanie, że strona została zmieniona.
  7. Często skuteczniejszym rozwiązaniem jest wpisanie pojedynczego słowa zamiast wyrażenia. Nie opisuj usuniętej treści ani wprowadzonych zmian, ale dokładnie podaj słowo znajdujące się w starej wersji, którego jednak brak w nowej. Na przykład na stronie w pamięci podręcznej znajduje się Twoje imię, którego nie ma już w aktualnej wersji strony. W takiej sytuacji nie pisz „moje imię zostało usunięte”. Zamiast tego wpisz swoje imię (np. „Artur”) w takiej postaci, w jakiej występuje w wersji w pamięci podręcznej.
  8. Kliknij Prośba o usunięcie.

Jeśli informacje nie zostały usunięte ze strony, ale starałeś się skontaktować z jej właścicielem, a on nie odpowiedział lub zignorował twoją prośbę to Google nadal może pomóc, ale tylko częściowo. Google w takim wypadku pyta, jakie dokładnie informacje i w jakiej postaci się znajdują, a mają zostać usunięte. Mogą to być m.in.:

  • Informacje kontaktowe, takie jak numer telefonu, adres e-mail lub nazwa użytkownika
  • Własne zdjęcie
  • Dokument lub numer identyfikacyjny nadany przez instytucję państwową
  • Numer konta bankowego lub karty kredytowej
  • Wzór podpisu

Czasem Google usuwa informacje ze swoich wyników wyszukiwania. Dotyczy to danych osobowych jak:

  • państwowe numery identyfikacyjne, np. PESEL;
  • numery kont bankowych;
  • numery kart kredytowych;
  • zdjęcia podpisów.

Jednak Google nie usuwa takich informacji jak:

  • datę urodzenia użytkownika,
  • jego adres,
  • jego numer telefonu.

Google stosuje poniższe kryteria by określić, czy wybrany typ danych identyfikacyjnych można uznać za dane poufne:

  1. Czy jest to numer identyfikacyjny przyznany przez organ administracji państwowej?
  2. Czy dane informacje są poufne, czy dostępne publicznie?
  3. Czy można je wykorzystać do przeprowadzenia typowych transakcji finansowych?
  4. Czy można je wykorzystać do uzyskania dokładniejszych informacji o danej osobie?

Każdy przypadek jest przez nich analizowany osobno. Zazwyczaj nie usuwają tego typu informacji z oficjalnych witryn organów rządowych, ponieważ w takim przypadku uważają je za publiczne.

Co zrobić gdy w wynikach wyszukiwania Google znajdują się treści zniesławiające?

Jeśli w Google pojawia się materiał zniesławiający, można skorzystać z tego formularza, gdzie należy podać swoje imię i nazwisko oraz e-mail kontaktowy oraz adres URL pod którym przypuszczalnie naruszono dobra osobiste.

W przypadku wyszukiwarki Google należy podać każdy wynik wyszukiwania, który bezpośrednio prowadzi do strony internetowej rzekomo zawierającej materiał naruszający dobra osobiste. W tym celu należy podać: wpisane zapytanie oraz adres URL każdego wyniku wyszukiwania rzekomo naruszającego dobra osobiste. Rzekomo, ponieważ to Sąd orzeka, czy do tego naruszenia doszło bądź nie.

W przypadku kiedy nie udaje nam się usunąć naruszenia naszych dóbr osobistych bezpośrednio w Google, można skorzystać ze ścieżki dłuższej, ale skuteczniejszej. Skierować sprawę do właściwego Sądu, otrzymać postanowienie, z którego wynika, że strony internetowe, które wyświetlane są również w Google, mają usunąć treści naruszające dobra osobiste.

Wtedy z takim orzeczeniem ponownie udajemy się do formularza do zgłaszania niechcianych treści i wybieramy opcję Mam problem prawny nie wymieniony powyżej i dalej wybrać wariant Mam orzeczenie sądowe.

W formularzu oprócz swoich danych opisujemy, która sekcja orzeczenia zawiera żądanie usunięcia treści, dołączamy orzeczenie w formacie PDF lub DOC i wysyłamy. Jeśli w orzeczeniu sądowym nie wskazano treści za pomocą konkretnego adresu URL, należy podać dokładne adresy URL materiałów będących przedmiotem orzeczenia oraz określić, które sekcje orzeczenia dotyczą poszczególnych adresów. Tutaj jednak Google zastrzega sobie, że wypełnienie i przesłanie tego formularza nie gwarantuje, że w wyniku zawiadomienia zostaną podjęte jakiekolwiek działania!

Jak takie orzeczenie można otrzymać, zobaczmy na poniższym przykładzie.

Naruszenie dóbr osobistych w Google – orzeczenie Sądu w Katowicach

W Katowicach miała miejsce sprawa sądowa pod sygnaturą akt I ACa 406/13, w której pozwany dopuścił się naruszenia dóbr osobistych swojej byłej partnerki. Między innymi pozwany założył stronę internetową gdzie zamieścił dane osobowe byłej partnerki, jej wizerunek w postaci zdjęć z czasów, kiedy byli w związku, jak i zdjęcia z jej obecnym partnerem życiowym. Tak założona strona internetowa pojawia się w wyszukiwarce internetowej po wypisaniu jej danych osobowych jako pierwszy wynik wyszukiwania.

Na tej stworzonej stronie internetowej umieszczał listy do byłej partnerki, tekst który stanowi rodzaj wiersza do niej. Treści wpisów dotyczyły także informacji z życia prywatnego kobiety (imię, informacja jak długo trwał ich związek, kim jest kobieta– jakie skończyła studia ). Strona internetowa została przetłumaczona na języki obce i umieszczona była na innych serwerach internetowych, w tym w krajach poza Unią Europejską.

Kobieta o pomoc zwróciła się do dwóch instytucji. Napisała pismo do Biura Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z prośbą o zbadanie zgodności z ustawą o ochronie danych osobowych działalności firmy gdzie pracuje jej były jako administrator sieci, ponieważ narusza ochronę danych osobowych poprzez stworzenie strony internetowej, gdzie zamieścił dane osobowe kobiety, jej wizerunek i wizerunek jej partnera bez jej zgody. Drugie pismo wysłała do pracodawcy byłego partnera.

Najwyraźniej żadne nie przyniosło skutku, ponieważ wkrótce zgłosiła sprawę do Prokuratury. W zgłoszeniu stanowczo żądała od pozwanego usunięcia jej danych osobowych ze strony internetowej, jak również jej wizerunku. Poszkodowana stanowczo sprzeciwiała posługiwaniu się przez pozwanego jej imieniem, nazwiskiem, wizerunkiem, naruszaniu jej prywatności, wolności, miru domowego i naruszaniu tajemnicy korespondencji.

Z punktu widzenia Google najistotniejszą informacją jest, że pozwany użył w nazwie strony danych osobowych powódki – jej imienia i nazwiska bez jej zgody i pomimo jej sprzeciwu oraz umieścił jej zdjęcia i zdjęcia z jej obecnym partnerem życiowym bez jej zgody i bez zgody jej partnera.

Druga istotna informacja to poszkodowana jest lekarzem, a umieszczenie jej danych w wyszukiwarce internetowej powoduje, że jako pierwsza pojawia się właśnie sporna strona internetowa co naraża ją na utratę zaufania potencjalnych jej pacjentów.

Sąd orzekł, że pozwany naruszył dobra osobiste w postaci jej wolności, poczucia bezpieczeństwa, naruszenia miru domowego, prywatności, tajemnicy korespondencji i wizerunku. Sąd uwzględnił żądania zobowiązania pozwanego do usunięcia skutków istniejącego naruszenia dóbr osobistych byłej partnerki i zobowiązania pozwanego do zaniechania dalszego naruszenia dóbr osobistych, złożenia przeprosin, jak również żądania zasądzenia zadośćuczynienia w wysokości 30 000,00 zł z ustawowymi odsetkami.


Masz problem? Potrzebujesz fachowej obsługi z zakresu SEM/SEO ? Skontaktuj się z nami, już dziś! Napisz na kontakt@silesiasem.pl

Zapisz się do newslettera wypełniając pola poniżej. Będziesz na bieżąco ze wszystkimi wydarzeniami związanymi z Silesia SEM i informacjami o marketingu internetowym w sieci. Nie spamujemy.

Zostanie wysłany do Ciebie e-mail potwierdzający: przeczytaj zawarte w nim instrukcje, aby potwierdzić subskrypcję.

Twój email:

 Zapoznałem się z polityką prywatności.

The following two tabs change content below.

Artur Strzelecki

Niezależny specjalista SEM, który upowszechnia wiedzę o marketingu w wyszukiwarkach internetowych. W wolnych chwilach doradza dużym i małym klientom.

4 przemyślenia nt. „Jak zgłosić naruszenie dóbr osobistych związanych z wyszukiwarką Google?

  1. Ciekawi mnie zatem – czy przykładowo taki producent tatara i parówek (żeby nie podawać nazw firm) może sobie skorzystać z tej opcji do usunięcia tych najgorszych wyników z Google? np. wideo „Sądołów” czy wpisów „sama chemia”? Pytam, bo to ciekawy przypadek, skoro Sokołów wycofał pozew w sprawie Ogińskiego i jest ugoda. Ale śmieci zostały

  2. W przypadku firm nie mówimy o dobrach osobistych, bo to dotyczy osób prywatnych. Duże firmy mają inne narzędzia, jak przepisy związane z konkurencją.

  3. A jak firma właśnie może sobie poradzić kiedy ktoś jej np. zarzuca oszustwo? Masz jakieś info na ten temat?

  4. Ochrona dóbr osobistych dotyczy również firm, szczególnie gdy firma związana jest z przedsiębiorcą, gdzie ochronie podlegają np. wiarygodność czy reputacja przedsiębiorcy; w przypadku większych firm (spółek kapitałowych) przepisy o dobrach osobistych stosuje się odpowiednio; poza tym, tu pełna zgoda, firmy mogą powoływać się również na przepisy związane z konkurencją

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *