Cookies? Nie róbcie tego w domu

Sławomir Borowy

Sławomir Borowy z 4people – agencji dla ludzi szukających przedstawił temat „Cookies? Nie róbcie tego w domu„. Aktualność tematu jest spowodowana wprowadzonym w marcu nowym prawem, które nakazało informowanie użytkowników o fakcie wykorzystywania przez witryny plików cookies.

Nieścisłości w przepisach zaowocowały bardzo zróżnicowaną reakcją webmasterów. Pojawiły się różne rozwiązania w postaci komunikatów o wykorzystywaniu ciasteczek w witrynach, często mocno nieprzemyślane w kontekście użyteczności czy SEO.

Hołdując zasadzie „nauki przez praktykę” prezentacja oparta została w głównej mierze o „przykłady z życia”. Począwszy od witryn firmowych, przez lokalne portale informacyjne, aż po oficjalne witryny rządowe – w wielu przypadkach pośpieszna implementacja dedykowanych komunikatów spowodowała problemy z ich obsługą.

A pomysłów na „zepsucie” witryn jest sporo. W czasie prezentacji przedstawione zostały m.in.:

  1. Komunikat w formie okna alertu JavaScript blokującego dostępu do witryny. Treść witryny pozostaje zupełnie niewidoczna do momentu akceptacji komunikatu, co spowodowało ogromny współczynnik odrzuceń i spadek konwersji.
  2. Komunikat bez jasno określonych elementów akcji – niewyraźne lub wręcz brak przycisków pozwalających zaakceptować fakt stosowania ciasteczek zmuszają użytkowników do zupełnie niepotrzebnego wysiłku umysłowego (a współczynnik odrzuceń znów rośnie!).
  3. Nieprzemyślana implementacja komunikatów spowodowała stworzenie dodatkowych adresów dla każdej z podstron, które po zaindeksowaniu w Google stworzyły wewnętrzny duplikat całej witryny, a jak wiadomo za duplikaty – także wewnętrzne – można się spotkać z sankcjami ze strony Google.
  4. Wersje mobilne witryn – tak często pomijane w testowaniu zmian i aktualizacji serwisów – także napotykały na problemy w obsłudze komunikatów o cookies. W omówionym w prezentacji przypadku komunikat wyświetlany na smartfonie całkowicie zastąpił treść witryny, pomimo ze w wersji standardowej w zasadzie nie przeszkadza i można go wręcz nie zauważyć.
  5. Witryny rządowe także nie uchroniły się przed potknięciami. W omawianym przypadku, z racji braku metatagu Description, strona główna w wynikach wyszukiwania Google zamiast opisu zawartości wyświetla zupełnie nieprzydatną i enigmatyczną informację o wykorzystywaniu cookies właśnie. Mniej obyci w internecie użytkownicy (np. osoby starsze) mogą mieć problem z oceną, czy ta witryna jest miejscem, którego szukali. Problem można łatwo rozwiązać dodając w metatag Description z opisem zgodny z zasadami optymalizacji.

Dla równowagi, po prezentacji błędów, warto też podpatrzeć dobre wzorce. Zaprezentowano dwa przykłady – jeden żartobliwy z bardzo osobliwego serwisu wypożyczalni samochodów, zaś drugi z poważnej, oficjalnej witryny GIODO.

Szczególnie przykład komunikatu zaimplementowanego w GIODO, czyli prosty, niewymagający żadnej reakcji(!) komunikat tekstowy z linkiem do szczegółowo rozpisanej polityki prywatności, stanowi doskonały przykład jak nie utrudnić życia użytkownikom i zarazem pozostać w zgodzie z obowiązującym prawem.

Najważniejszym bowiem jest, żeby poinformować użytkowników o fakcie wykorzystywania ciasteczek, co niekoniecznie wymusza stosowanie pełnoekranowych komunikatów zasłaniających całą witrynę, które kojarzą się z najbardziej uciążliwymi dodatkami reklamowymi (i nierzadko tak też są odbierane przez użytkowników!).

Ciekawostka, pominięta na samej prezentacji: w ostatnich dniach minister administracji i cyfryzacji – Michał Boni, zapowiedział planowane wprowadzenie zmian w obowiązującym prawie, dążących do jego uproszczenia. Warto więc śledzić temat, bo być może wkrótce prawo to zostanie złagodzone i przestanie wymuszać każdorazowe informowanie o wykorzystywaniu funkcjonalności cookies.

The following two tabs change content below.

Artur Strzelecki

Niezależny specjalista SEM, który upowszechnia wiedzę o marketingu w wyszukiwarkach internetowych. W wolnych chwilach doradza dużym i małym klientom.

2 przemyślenia nt. „Cookies? Nie róbcie tego w domu

  1. Bardzo ciekawi mnie spodziewana reakcja ministra Boniego, mam nadzieję że „złagodzenie” prawa będzie oznaczać usunięcie obowiązku zamieszczania komunikatu o cookies, który jest, lekko mówiąc bardzo głupi. Większość internautów nie wie co to są ciasteczka, a ta mniejszość która zdaje sobie z tego sprawę, wie że czasem są one niezbędne dla funkcjonowania witryny (np. dobrze nam znane serwisy sprawdzające pozycje w SERPIE).
    Ciekawi mnie także jak to właściwie jest w tym przypadku z egzekucją prawa, ponieważ co prawda znane i duże serwisy mają komunikaty o cookies, to małe, prywatne strony mają je bardzo rzadko. W sumie to właśnie pomyślałem, że sam na swojej stronie nie mam wiadomości o cookies.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *