Google – sprawdzanie indeksacji

Google Index Checker

Działania początkujących specjalistów seo koncentrują się głównie na pierwszym etapie pozycjonowania, mianowicie pozyskiwaniu linków zwrotnych, w rzeczywistości pozyskanie odsyłaczy to dopiero początek. W dalszym toku postępowania należy zweryfikować, czy podstrony na których umieściliśmy linki zostały zaindeksowane przez Google. Do automatyzacji tego procesu powstało wiele narzędzi. Jednym z nich jest Google Index Checker.

Czarny Piątek w Clusteric

Clusteric Search Auditor za 50%

W chwili pisania tego artykułu, najnowsza dostępna wersja to 1.1. Google Index Checker można pobrać za darmo ze strony TechFormator.pl (hasło znajdziecie na fanpage bloga na Facebooku, zakładka Free Seo Tools).

Google Index Checker – przegląd funkcji

Najważniejsze cechy aplikacji:

  • Dwie metody klasyfikacji adresów – adresy z parametrami weryfikowane są przy pomocy Google Cache, natomiast przyjazne adresy wykorzystują do tego standardową metodę (site).
  • Możliwość wczytania zestawu adresów z pliku XML (mapa witryny) lub TXT. Oczywiście można również dokonać tego manualnie, poprzez wklejenie linków w polu Lista adresów do sprawdzenia.
  • Zapis zweryfikowanych adresów do pliku, ręczny (Zapisz do) lub automatyczny (Auto zapis do TXT).
  • Funkcja Symuluj człowieka wprowadzająca losowy czas opóźnienia między kolejnymi zapytaniami, z opcją modyfikacji progów min i max (Ustawienia => Opcje => zakładka Połączenie).

Warto w tym miejscu wspomnieć, że Google Index Checker jako jeden z nielicznych darmowych programów posiada pełną obsługę sprawdzania adresów z parametrami.

Wydajność sprawdzania jest ściśle związana z typem odsyłaczy oraz czasem opóźnienia. W przypadku adresów z parametrami wydajność drastycznie spada, albowiem użyta metoda weryfikacji – Google Cache, jest o wiele bardziej podatna na zablokowanie. Według niezależnych testów na jednym adresie IP można sprawdzić do 400 odsyłaczy, co przy braku proxy można uznać za dobry rezultat. Wynik ten można próbować zwiększyć, poprzez manipulowanie parametrami czasu opóźnienia.

Aby nie pisać o programie w samych superlatywach, trzeba nadmienić, iż wersja 1.1 nie posiada wsparcia dla serwerów proxy. Funkcja zostanie wprowadzona dopiero w wersji 2.0. Mimo to istnieje możliwość dodania obsługi proxy poprzez modyfikację ustawień systemowych, bądź też przy udziale zewnętrznego oprogramowania jak ProxyCap. UWAGA! Program nie jest przystosowany do współpracy z proxy i może pracować w tym trybie niestabilnie, w szczególności, gdy czas odpowiedzi serwera pośredniczącego jest bardzo długi.

Obecnie u beta testerów znajduje się wersja GIC 1.2, w której zmodyfikowano sposób sprawdzania dla przyjaznych adresów, dla google cache również. W opcjach (Preferencje wyszukiwania) znajdują 4 metody odpytywania, można manualnie zaznaczyć preferowany sposób. Zaznaczenie opcji (Losowa metoda sprawdzania) spowoduje, że każdorazowo spośród dostępnych metod wybrana zostanie jedna która zostanie wykorzystana do wysłania zapytania. Na pierwszy rzut oka najefektywniejsza jest toolbarqueries, którą wykorzystuje także seoquake.

Google Index Checker wersja 1.2

Oprócz tego od 1.2 jest nowa metoda sprawdzania dla przyjaznych adresów, do tego kilka poprawek między innymi rozwiązujący błąd Uri Format Exception, który u niektórych osób występował, a także drobne usprawnienia jak dodanie obsługi błędu HTTP 503 – jak program wykryje, iż zbanowano IP przerywa sprawdzanie. Zostanie też dodana poprawka, która nie przerywa pracy programu, gdy na liście URLi znajdzie się pusta linia, a za nią znajdują się kolejne adresy.

Z listy życzeń jakie zgłaszają użytkownicy i być może zostaną zrealizowane w przyszłości to licznik stron zaindeksowanych i niezaindeksowanych, uproszczenie sposobu wpisywania danych autoryzacyjnych, sposób wyświetlania adresów wprowadzonych do pola do sprawdzania.


Masz problem? Potrzebujesz fachowej obsługi z zakresu SEM/SEO ? Skontaktuj się z nami, już dziś! Napisz na kontakt@silesiasem.pl

Zapisz się do newslettera wypełniając pola poniżej. Będziesz na bieżąco ze wszystkimi wydarzeniami związanymi z Silesia SEM i informacjami o marketingu internetowym w sieci. Nie spamujemy.

Zostanie wysłany do Ciebie e-mail potwierdzający: przeczytaj zawarte w nim instrukcje, aby potwierdzić subskrypcję.

Twój email:

 Zapoznałem się z polityką prywatności.

The following two tabs change content below.

Mariusz Kołacz

Specjalista SEO w Techformator
Bloguje i pisze artykuły od 2007r. Współpracuje z wieloma portalami o tematyce IT. Właściciel bloga technologicznego TechFormator.pl. Ekstremalnie ambitny, niezależny specjalista SEO. Profesjonalnie zajmuje się pozycjonowaniem stron internetowych od 2008r. Zdeterminowany poszukiwacz złotej metody prowadzącej do najwyższych pozycji w wyszukiwarkach.

Ostatnie wpisy Mariusz Kołacz (zobacz wszystkie)

10 przemyśleń nt. „Google – sprawdzanie indeksacji

  1. Nie wiem jak najnowsza wersja, ale jak próbowałem korzystać z tego parę tygodni temu to raz program sprawdził 300 adresów i się wysypał, a innym razem 20.

  2. Do tej pory korzystałam głównie ze Scrapeboxa, ale to urządzenie ma jeszcze kilka innych ciekawych opcji, które warto przetesować. Dobra recenzja, na pewno pokazuje program ze wszystkimi jego możliwościami.

  3. @gdaq, dokładnie tak może się zdarzyć, dlatego że adresy z ? są sprawdzane poprzez Google cache, nie wiem czemu, ale G jest bardziej wyczulone na tę metodę sprawdzania.

  4. Kolego gdaq a której wersji używasz sb?? Mnie np ten program ułatwia na maxa prace, tylko że g .. ostatnio powoli indexuje a pozycja słów tez się nie podnosi za bardzo

  5. Mogę zaprosić do testów jeszcze dwie osoby. Jakby ktoś z Was był zainteresowany proszę śmiało pisać na e-mail.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *