Google zbanował strony wydawców, a nie systemy linków

Od wczoraj trwają spekulacje, jakie to dwa systemy zostały zauważone przez Google i wobec nich podjęto ręczne działania. Po sprawdzeniu kilkunastu stron oraz konsultacjach z osobami, których te działania dotknęły, pewne jest jedno. Google nie podjął działań przeciwko systemom linków, a przeciwko stronom emitującym linki. Natomiast strony emitujące linki, nie zawsze są podłączone do systemów, np. katalogi stron same z siebie linki emitują (patrz zdjęcie).

Kilka potwierdzonych faktów po pojawieniu się wczorajszego komunikatu o namierzeniu polskich systemów linków. Dane są zebrane z własnego podwórka, nie gdzieś zasłyszane bądź przeczytane. Wszystko domeny są zweryfikowane dzisiaj, z wykorzystaniem operatora site:

Zostały wykluczone z indeksu wyszukiwarki Google:

  • domeny główne, gdzie znajdował się katalog stron podłączony do systemu wymiany linków
  • domeny główne, gdzie znajdował się katalog stron niepodłączony do systemów wymiany linków (np. pirlo.pl)
  • subdomeny, na których znajdowały się katalogi typu Webmini emitujące linki z systemów (bez znaczenia czy follow czy nofollow) – prawdopodobnie kara zeszła z domeny głównej

Nie zostały wykluczone z indeksu wyszukiwarki

  • domeny główne, gdzie znajdował się katalog stron podłączony do systemu wymiany linków
  • domeny główne, gdzie znajdował się katalog stron niepodłączony do systemów wymiany linków (np. zgred.pl)
  • domeny główne stron, na których subdomeny emitowały linki z systemów (np Webmini)
  • subdomeny, na których znajdowały się katalogi typu Webmini emitujące linki z systemów (linki typu nofollow) – domena główna nie otrzymała kary.

Jak widać, jest to loteria. Wszystkie strony związane są z jednym tylko systemem, więc wynika z tego, że to nie jest problem systemów, tylko linków emitowanych przez strony. Wczorajszy post na blogu Google, ujmuje w swojej treści, że

„techniki takie jak sprzedaż linków przekazujących PageRank, bardzo wyraźnie naruszają nasze wytyczne. Całe sieci blogów tzw. ”zaplecza” tworzone wyłącznie w celu umieszczenia linków do manipulowania pozycją danej strony, nie są zgodne z naszymi wskazówkami dla webmasterów.”

zatem właśnie strony emitujące linki w sposób określony przez Google zostały usunięte z indeksu. Natomiast inne strony, które emitują linki w sposób nie podpadający pod obecny algorytm Google, nadal są w indeksie.


Masz problem? Potrzebujesz fachowej obsługi z zakresu SEM/SEO ? Skontaktuj się z nami, już dziś! Napisz na kontakt@silesiasem.pl

Zapisz się do newslettera wypełniając pola poniżej. Będziesz na bieżąco ze wszystkimi wydarzeniami związanymi z Silesia SEM i informacjami o marketingu internetowym w sieci. Nie spamujemy.

Zostanie wysłany do Ciebie e-mail potwierdzający: przeczytaj zawarte w nim instrukcje, aby potwierdzić subskrypcję.

Twój email:

 Zapoznałem się z polityką prywatności.
The following two tabs change content below.

Artur Strzelecki

Niezależny specjalista SEM, który upowszechnia wiedzę o marketingu w wyszukiwarkach internetowych. W wolnych chwilach doradza dużym i małym klientom.

12 przemyśleń nt. „Google zbanował strony wydawców, a nie systemy linków

  1. No niby racja, ale jak to się ma do wypowiedzi Matta, który konkretnie napisał o działaniach podjętych wobec dwóch „sieci” (więc nie koniecznie SWL). Albo zabawa dopiero jest w trakcie, albo było więcej hałasu niż to warte 🙂

  2. Czyli najprościej rzecz ujmując wycinają z indeksu zaplecze, tak? A spadki w pozycjach wielu stron są związane nie z nałożoną karą, lecz z dynamicznym spadkiem backlinków?

  3. Zgred.pl jeszcze bana nie dostał – pirlo dostało 🙂 Siejesz panikę 😛

  4. A u mnie nic… żaden prolink, seopilot, linkolo nie zostały dotknięte, nawet precle i katalogi stoją jak stały… Nie mam żadnych klasycznych swl-i, ale mam wrażenie, że poszło po stronach które mają z każdej podstrony linki wchodzące :), albo z dużego procentu podstron…

  5. „Google nie podjął działań przeciwko systemom linków, a przeciwko stronom emitującym linki.” – to jest właśnie działanie przeciwko SWL-om – jakie inne mogłoby zostać podjęte? Ban na domenę główną SWLa?

    Mamy przesadzającego jak zwykle Matta („łamanie ich ducha” trwa w najlepsze), paru speszonych białych rycerzy, którzy od wczoraj wielce świętowali koniec SWLi i mnóstwo dezinformacji (zwłaszcza poza branżą bo informacja rozniosła się szeroko po sieci).

    Nawiasem mówiąc – same słowa Matta i „czarny PR” dla SWLi który nimi zrobił to chyba poważniejsze działanie przeciwko nim niż te kilka banów – chociaż kto z seowców korzystał ten korzystać będzie nadal 🙂

  6. Może wyjaśnię jak ja to widzę: Matt mówił prawdę, wzięte są pod lupę 2 systemy w Polsce: statyczny i rotacyjny.
    Bany już widzimy, więc się potwierdza to co pisałem w komentarzu do „Dwa polskie systemy kupna linków namierzone przez Google”.
    Google zachował się teraz nieco bardziej kulturalnie i poinformował nas o swoim planie banów.
    Bany możemy zauważyć na stronach które emitowały linki statyczne i rotacyjne. Zauważyłem, tak jak Artur że banów nie było dla domen głównych które nie naruszały wytycznych a które miały subdomeny które te wytyczne łamały, wygląda na to że Google pracował w ostatnich miesiącach nad weryfikacją stron które kwalifikowały się do banów. Wygląda mi to na ręczną robotę zespołu do spraw jakości wyników. Co sądzicie ?

  7. Artur, śmiało możesz dodać pozycję:
    subdomeny, na których znajdowały się katalogi typu Qlweb nie emitujące linków z żadnych systemów.
    Ot, mój stary http://www.katalog.bielack.pl/ właśnie dostał bana, ale domena główna z wiszącym trupkiem ma się dobrze.

  8. Wszystkie katalogi podpięte pod swle w sumie zasługują na wyindeksowanie – szkoda tych co nie są podpięte

  9. To, że katalogi lecą to pewnie rykoszet algorytmu wycelowany w jakiś konkretny system. Niby w ciągu minionych 48 wyindeksowało 10% stron w weblinku (wg googletki u Xanna), ale i tak nie jestem przekonany czy to o e-weba bezpośrednio chodziło. Z tydzień poczekamy to będzie wszystko jasne. Póki co lepiej mieć zapas pkt jak ktoś używa 😉 A Ci, którzy chwalili pod niebiosa „stałe, bezpieczne linki z katalogów” też pewnie nie spali dziś w nocy 🙂 Bo jak Zgredowi napisali, że pirlo to „czysty spam” to coś musi być na rzeczy 🙂

  10. Strony, które były linkowane gotlinkiem otrzymują właśnie komunikaty o nie naturlanych linkach. Robi się ciekawie

  11. a z resztą o co ta cała afera przecież wiadomo że i tak znajdzie się jakiś sposób na obejście tego systemu bo przecież co da się zrobić to da się też ominąć jak ktoś chce się linkować to niech się linkuje byle innym nie bruździł i tyle

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *