Google zmniejszył liczbę wyświetlanych obrazków autorów treści

Authorship spadek

Zgodnie za zapowiedzią, która była częścią większego wystąpienia Matta Cuttsa w połowie października tego roku, Google zmniejszył liczbę wyświetlanych autorów treści w wynikach wyszukiwania. Od kilku dni widać wyniki wyszukiwania, opatrzone informacją o autorze treści w postaci linku do jego profilu oraz liczbie kręgów w jakiej autor się znajduje, jednak nie ma opublikowanej fotografii autora.


Festiwal SEO 2018 Katowice

Według zapowiedzi Matta, Google miał usunąć 15% wyświetlanych autorów z wyników wyszukiwania, którzy są mniej zaufani. Dokładnie nie wiadomo co to znaczy. Z pewnością wyświetlanie autora treści, zaczęło się różnić dla użytkownika na zalogowanym koncie Google i tego, który nie jest zalogowany. Po zalogowaniu, informacja o autorze treści znika, na korzyść wzmianek z Goole+ o udostępnieniu treści lub zaplusowaniu jej w Google+. Pozostają tylko autorzy, którzy wchodzą w reakcję w Google+ z nami, ani z osobami z naszych kręgów.

Authorship spadek

Wykres monitorujący liczbę wyświetlanych wyników w połączeniu z autorem treści, również pokazuje spadek. Funkcja jest dostępna w ramach MozCastu, jednego z kilku monitorów zmian pozycji. Wykres właśnie pokazuje spadek o jakieś 15%.

Przyglądając się wynikom wyszukiwania na zapytanie blog seo zauważamy, że nie wszyscy autorzy treści zostali dodatkowo zidentyfikowani przez obrazek autora. Kilka osób posiada zdjęcie, kilka nie. Zrzut ekranu został wykonany na niezalogowanym koncie. Na zalogowanym, jak wspomniałem wcześniej, obrazków jest jeszcze mnie, ale pojawiają się dodatkowe informacje z Google+.

Blog seo - autorzy

Tu znajduje się instrukcja jak taki obrazek utworzyć i wprowadzić do wyników wyszukiwania, natomiast już wiadomo, że sama operacja nie zapewni widoczności autora w wynikach wyszukiwania, jeśli autor nie otrzyma zaufania od Google? Zatem jak zostać zaufanym autorem w Google?

Wydaję się, że należy być aktywnym w sieci Google+. Publikować treści opatrzone własnym autorstwem, które są bardzo dobre a następnie są udostępniane, lubiane, plusowane i tweetowane przez inne osoby nie tylko w Google+ ale także w innych sieciach społecznościowych.

Waszym zdaniem, co zrobić, aby zwiększyć autorytet czy zaufanie do autora treści? Wojtek Tyluś podaje kilka wskazówek, mamy jeszcze jakieś inne?


Zapisz się do newslettera wypełniając pola poniżej. Będziesz na bieżąco ze wszystkimi wydarzeniami związanymi z Silesia SEM i informacjami o marketingu internetowym w sieci. Nie spamujemy.

Zostanie wysłany do Ciebie e-mail potwierdzający: przeczytaj zawarte w nim instrukcje, aby potwierdzić subskrypcję.

Twój email:

 Zapoznałem się z polityką prywatności.

The following two tabs change content below.

Artur Strzelecki

Niezależny specjalista SEM, który upowszechnia wiedzę o marketingu w wyszukiwarkach internetowych. W wolnych chwilach doradza dużym i małym klientom.

12 przemyśleń nt. „Google zmniejszył liczbę wyświetlanych obrazków autorów treści

  1. Wydaje się, że aktywność w różnych mediach, odpowiednio dostosowana do tematyki portalu oraz odpowiedzi ze strony użytkowników, wyrażane różnymi działaniami powinny wystarczyć. Nie jest tajemnicą, że jakość wszystkich czynności jest kluczowa 🙂

  2. Pewnie obciążało im zbytnie serwery:) a tak na prawdę jak zdjęcie postaci nie jest znane to i tak nic nie daje.

  3. Przestałem pisać na Google+ bo to narzędzie do życia mi niepotrzebne i odstrasza swoim usability. Jeśli za to monopolista wycina moje foty – mam to gdzieś. Piszę na FB.

  4. Ciężko na chwilę obecną wyczuć od czego jest zależny authorship. Myślę, że jednak aktywność na blogach i Google+ będzie przeważać.

    #OffTopic Artur poprawiłbyś tą czcionkę w tytule, bo polskie znaki wyglądają fatalnie…

  5. Nie ma się czemu dziwić. Pewnie cały czas testują wiele rozwiązań i będzie się to często zmieniać.

  6. Nie pierwsza, nie ostatnia zmiana. Jestem ciekawe co teraz wprowadzą nowego. Natomiast Google+ jest dla mnie zupełnie niepotrzebnym tworem.

  7. Blogi i google+ chyba teraz to jest najlepsze rozwiązanie. Nie znam innych na chwilę obecną.

  8. dobry ruch, wszystkie zakazane mordy powinny zniknąć, po jaką cholerę w ogóle one tam się pojawiają?

  9. Może to kwestia linków wchodzących do strony a może ostrzeżenia, które dostała dana strona. Koniec końców google wie o nas wszystko, wydaje mi się, że wiek domeny może mieć duże znaczenie

  10. Również zwróciłem na to uwagę, że zdjęć autorów w wynikach wyszukiwana jest jakby mniej. Podejrzewam, że mniej zaufani to tacy którzy mogą mieć więcej niż jedno konto Gmail czy G+.

  11. przypadkiem trafiłem na ten artykuł (chodź jak to w życiu bywa nic nie jest przypadkiem) a tu takich rzeczy się dowiedziałem, szybkie sprawdzenie moich postów w oczach G, jak moje „avatarki” się prezentują i wyszło na to że z 2-3 pojawiających się jeszcze kilka dni temu aktualnie brak żadnego zdjęcia autora.. Hmm mam się bać wujka G? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *