Założenia link buildingu relacyjnego

Karol Dziedzic

Głównym założeniem wdrożenia strategii link buildingu relacyjnego jest zdobywanie wartościowych linków (a idąc dalej ruchu oraz konwersji) poprzez stałe kontakty i współpracę z webmasterami/mediami. W zależności od pozycji naszej marki na rynku i prowadzonych działań online mamy różne możliwości interakcji oraz sposobów na zdobywanie nowych relacji.

Link building relacyjny możemy podzielić na tzw. aktywny (nowe marki wkraczające na rynek) oraz pasywny (znane marki o ugruntowanej pozycji i rozpoznawalności w branży i świadomości klientów).

Czarny Piątek w Clusteric

Clusteric Search Auditor za 50%

Aktywny link building relacyjny (schemat postępowania):

How_Acquire

Źródło: http://www.iacquire.com/blog/how-iacquire-has-evolved/

Rozpoczynając wdrażanie tej strategii kluczową kwestią jest szybka reakcja i stały monitoring sieci. Tzn. musimy zareagować w możliwie jak najszybszym czasie od momentu, kiedyś ktoś wspomina o naszej stronie/projekcie/artykule lub porusza temat nam bliski w sieci. Wtedy nasze działania będą najbardziej efektywne.

Znalezienie okazji

Musimy przeprowadzić analizę, jakiego typu content jest najchętniej podlinkowywany w branży lub przemyśleć, jakie działania/eventy można zorganizować, aby takie linki pozyskać. Dodatkowo musimy przeprowadzić research, jakiego typu media publikują content związany z branżą w której działamy, aby rozpocząć współpracę w ramach tzw. guestbloggingu lub współpracy przy eventach czy na przykład stać się patronem eventów tematycznych.

Stworzenie contentu

Po analizie musimy przejść do stworzenia odpowiedniego contentu. Możemy go opublikować na swojej stronie/blogu, aby inne portale do nas linkowały lub też skorzystać z guestbloggingu, aby pozyskać link ze strony na której nasz artykuł jest opublikowany.

Przykłady z branży SEO:

– podlinkowanie do artykułu:

https://www.silesiasem.pl/link-building-xx-wskazowki-jak-tworzyc-i-zdobywac-linki

(zbiorcze opinie ekspertów z branży)

http://crossweb.pl/podsumowanie-polski-seo-hangout-6/

(relacje z przeprowadzonego eventu tuż po jego zakończeniu, który organizujemy, bądź inny branżowy)

– pozyskanie linków z źródeł zewnętrznych

http://antyweb.pl/czy-warto-nadal-stosowac-seo-schematy/

(Guestblogging lub artykuły eksperckie)

http://antyweb.pl/nie-takie-seo-zabojcze-jak-sie-wydaje/

(kontr opinia specjalisty w SeoStation)

http://www.seostation.pl/wiedza/aktualnosci/wywiad-karol-dziedzic.html

(wywiad z ekspertem z branży)

Publikacja contentu

Czyli opublikowanie odpowiedniego contentu (tematyka musi być dostosowana pod grono potencjalnych odbiorców) w właściwym dla niego miejscu w sieci.

Mierzenie efektów

Czyli analiza pozycji/ruchu, który został wygenerowany poprzez publikację oraz idąc dalej mierzenie konwersji. Innymi słowy musimy wykorzystać niestandardowe raporty w Google Analytics do tego celu.

Relacyjny link building pasywny

Interesujące nas sytuacje:

  • ktoś podlinkuje naszą stronę (na portalu, blogu itd)
  • ktoś wspomni o naszej stronie, ale zapomni umieścić odnośnik
  • ktoś użyje logo firmy i zapomni wstawić link w obrazku (zarówno na stronach jak i np. w pdf’ach)

Wariant A:

W tym wypadku z wykorzystaniem narzędzia freshlinkfinder.com by DejanSEO otrzymamy informację w ciągu 15 min, że taka akcja miała miejsce.

Musimy tylko sprawdzić czy link na stronie, która nas poleca:

  • czy jest dofollow
  • czy ma odpowiedni anchor tekst
  • czy linkuje do odpowiedniego miejsca na nasze stronie.

Warto też podziękować (poprzez mail, bądź social media) za link. W ten sposób przy kolejnej okazji na pewno otrzymamy kolejne linki od danego autora. Warto również spytać czy możemy email autora dodać do newslettera i informować go na bieżąco o zmianach na stronie/wydarzeniach/eventach itd. Oczywiście zapisujemy kontakt do danego autora (najlepiej w zbiorczym dokumencie Google docs), aby w razie potrzeby wysłać mu informacje o czymś, co go może zainteresować (newsy, publikacje, które mógłby umieścić na swoim blogu itd).

Problemy:

  • możemy przeoczyć wartościowy link w FreshLinkFinder, wtedy warto zobaczyć czy danego dnia jakaś strona nie przekazała nam ruchu (za pomocą Google Analytics, lub raportu w FLF na temat źródeł, które odesłały największy ruch) i użyć filtrów w programie FLF w celu znalezienia adresu linku
  • możemy nie znaleźć kontaktu do danego autora, wtedy warto napisać do redakcji portalu i spytać o konkretny wpis

Wariant B:

W tym wariancie musimy koniecznie posłużyć się zewnętrznymi narzędziami, aby taką sytuację zaobserwować. Najłatwiej wykorzystać w tym celu narzędzie brand24.pl i śledzić, czy ktoś gdzieś w sieci nie wspomina o naszej marce/projekcie/evencie i pokrewnych. Ewentualnym zamiennikiem są alerty Google, jednak to narzędzie może być uciążliwe w codziennej pracy.

Co musimy zrobić po napotkaniu na taką sytuację:

  • znaleźć kontakt do osoby (lub redakcji), która wspomniała o naszej stronie/projekcie
  • poprosić jak najszybciej to możliwe o zmianę tekstu na link do strony. W najgorszym wypadku może być to link nofollow (przynajmniej zyskamy ruch oraz potencjalne konwersje). Należy mieć na uwadze, że im dłużej będziemy zwlekać tym więcej potencjalnego ruchu stracimy
  • podziękować za zainteresowanie i uprzejmość przy wstawieniu linku (tym zapewnimy sobie, że kolejnym razem od razu zostanie wstawiony link w artykule).

Wariant C:

Za pomocą wyszukiwarki grafiki Google musimy znaleźć miejsca gdzie znajduje się logo firmy i poprosić autorów strony i o podlinkowanie obrazka do strony docelowej oraz dodanie atrybutu ALT. Przykład jak zrobić to w praktyce możecie zobaczyć na prezentacji z ostatniego SEO Festiwalu.

The following two tabs change content below.

Karol Dziedzic

SEO Ninja w iSurvival
Organizuje polskie SEO Hangouty, mam status Rising Star na Forum Google dla Webmasterów oraz jestem certyfikowanym specjalistą Google Adwords & Google Analytics

Ostatnie wpisy Karol Dziedzic (zobacz wszystkie)

14 przemyśleń nt. „Założenia link buildingu relacyjnego

  1. Pięknie opisane, tyle że nie na kieszen przeciętnego seofca oraz nie na kieszen przeciętnego jego klienta… tutaj należy wprost powiedzieć, że budżet to będzie kilkaset zł miesięcznie – czyli nie będzie to seo za 30 zł !

  2. Przeglądałem ostatnio kilka Hangout’ów od Dana i widziałem w którymś Karola. Nie wiedziałem jednak, że działacie razem przy FLF. Myślę, że za parę tygodni przetestuję zarówno rady z artykułu jak i samo narzędzie. Dzięki 😉

  3. Link building relacyjny to w zasadzie nic innego jak content marketing. Więc po co tworzyć nowe pojęcie.

  4. „poprosić jak najszybciej to możliwe o zmianę tekstu na link do strony. W najgorszym wypadku może być to link nofollow” – a wszyscy ludzie to lemingi i rozdają linki df na lewo i prawo.

    Fajna idea, jest fajne pojęcie na którym można się wypromować, ale niestety – to wygląda dobrze tylko na seokonferencjach i w case’ach. Chciałbym zobaczyć Karola jak dostaje paczkę 30 klientów z maksymalnymi fakturami po 200zł miesięcznie, w tym zakład pogrzebowy, producenta gipsu, firmę remontową czy sprzedaż tokarek i uprawia piękny lb relacyjny 😉

  5. Piotr, to chyba oczywiste, że takich atrakcji nie szykuje się dla klientów z FV 200 PLN/mc. W przypadku dużych projektów, gdzie mamy do dyspozycji odpowiednie środku czemu nie? Tym bardziej, że o dobre linki bardzo ciężko. Myślę, że w większości przypadków link building relacyjny ogranicza się do autopromocji, bo najchętniej promuje się samego siebie (własną firmę).

  6. A czy przypadkiem „Relacyjny link building pasywny” to nic innego jak linkbaiting?? Trochę nie rozumiem sensu tworzenia nowego pojęcia. No ale… jeżeli podejść do linkbaitingu, właśnie w mniej techniczny, a relacyjny sposób- to w sumie powstaje ciekawa rzecz… ponieważ moim zdaniem można z tego, o wiele więcej wyciągnąć, niż „tylko” podmiana alta w obrazku, czy uzyskanie linka z nofollow. Tylko że to wymagałoby o wysiłku niż jednorazowy kontakt z danym autorem wpisu/właścicielem serwisu. Widziałbym to tak: Ktoś publikuje o nas/naszym produkcie/kliencie wpis (może być nawet z linkiem…) – > trafiamy na niego przy pomocy któregokolwiek z narzędzi opisanych powyżej (dla przykładu) – > budujemy z nim relacje… aż z pasywnego, link building stanie się aktywny. Jednak to wymaga odpowiedniego podejścia (indywidualnego do każdego), cierpliwości, oraz umiejętności negocjacji (chyba… albo wręcz raczej). Tylko czy to jeszcze będzie SEO czy już negocjacje biznesowe??

  7. Wow. Brawo gwiazdo SEO!
    Interesuję się pozycjonowaniem to dlatego tu trafiłem.
    Pozdrawiam.

  8. Hej, mam pytanie odnośnie miejsc z których pozyskiwane są linki. Ponieważ mam mały problem ze zleceniem. Oczywiście standardowo muszę pozyskać linki z forum, blogów i social media – i to jest jasne. Mam jednak dodatkowo coś co opisane jest jako „profil” czyli niby linki pozyskiwane podczas zakładania konta forum (tylko w którym momencie i jak?) oraz miejsce oznaczone jako „inne/niestandardowe” – czyli umieszczane w jakich miejscach? Z góry dziękuję za odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *