GoodContent.pl pod lupą – plusy i minusy giełdy copywriterów

goodcontent.pl

Mamy nowy produkt na rynku dostawców treści w Polsce. To usługa GoodContent.pl, która działa na zasadzie giełdy dla copywriterów i poszukujących treści. W końcu znalazłem chwilę czasu, aby przyjrzeć się jej od podszewki.

Treść, dobra treść jest podstawą każdej kampanii marketingowej, bloga, portalu internetowego. Mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa niemalże do każdego projektu realizowanego w sieci (ale nie tylko), potrzebują specjalistów doskonale operujących słowem, piszących wartościowe treści przyciągające klientów. Istnieje ogromne zapotrzebowanie na copywriterów potrafiących pisać teksty pod kątem marketingowym, redaktorów z zacięciem dziennikarskim, umiejących pisać wciągające artykuły, teksty na blogi, recenzje i felietony.

W przypadku niewielkich przedsiębiorstw zatrudnianie na stałe copywriterów  i redaktorów mija się z celem, gdyż często nie ma dla nich stałej pracy. Wartościowe treści potrzebne są „okazjonalnie”, na przykład w momencie zakładania portalu lub wprowadzania do oferty nowych usług/produktów.  W takich sytuacjach nieocenieni są freelancerzy, czyli specjaliści niezatrudnieni w żadnej firmie, a realizujący jednorazowe lub okresowe projekty na zlecenia klientów.

Oczywiste wydaje się, że skoro w sieci działają freelancerzy i firmy ich poszukujące, muszą się także znaleźć miejsca łączące jednych i drugich. Właśnie taką funkcję spełniają platformy pośredniczące pomiędzy zleceniodawcami a wykonawcami. Umożliwiają im spotkania, negocjowanie warunków umowy  i finalizowanie transakcji.

Na polskim rynku jest zdecydowanie za mało portali, za pośrednictwem których można zlecić pisanie treści lub dotrzeć do zleceniodawców. Te które funkcjonują od kilku lat mają się wprawdzie całkiem dobrze, lecz nie są pozbawione rażących wad. Te największe portale zrzeszające zleceniodawców i freelancerów stopniowo zaczynają przypominać zatłoczone jarmarki lub sceny konkursowe, w których najistotniejsze jest „kto da mniej”.

Portale te wprawdzie zrzeszają wielu użytkowników, ale zapewne nie o to chodzi większości copywriterom/redaktorom i zleceniodawcom. Bowiem ci chcą przede wszystkim poszukiwać dobrych i uczciwych klientów, a ci chcą otrzymywać teksty na dobrym poziomie bez zbędnych kosztów i „ceregieli”. I jedni, i drudzy coraz wyżej stawiają poprzeczkę, przez co odwracają się od portali, które nie spełniają ich oczekiwań.

Kilka miesięcy temu na rynek wszedł nowy portal GoodContent.pl, za pośrednictwem którego można pisać i zamawiać teksty. Główne założenie jest podobne jak na innych tego typu stronach – pośredniczyć pomiędzy redaktorami a zleceniodawcami. Różnice zauważalne są dopiero przy bliższym poznaniu. Zatem poznajmy GoodContent.pl bliżej.

Panel główny GoodContent.pl dla zleceniodawcy tekstów
Panel główny GoodContent.pl dla zleceniodawcy tekstów

Jak działa GoodContent.pl od strony zamawiającego teksty?

Krok 1. Dodanie ogłoszenia

Współpraca z portalem polega na tym, że zamawiający dodaje ogłoszenie, w którego treści określa, jakich tekstów potrzebuje. Może określić wszystkie swoje oczekiwania, gdyż miejsca do pisania jest sporo. Posiada także możliwość dodania załączników (plików tekstowych, obrazów itp.), które chce przekazać redaktorom. Określa również termin realizacji i swój budżet. Podana sugerowana cena za tekst nie jest wiążąca, gdyż w każdej chwili można indywidualnie negocjować zarówno terminy, jak i stawki za treści.

Dodanie ogłoszenia
Dodanie ogłoszenia
Moje ogłoszenia
Moje ogłoszenia

Krok 2. Oczekiwanie na zgłoszenia od copywriterów

Po dodaniu ogłoszenia, otrzymuje się zgłoszenia od copywriterów, którzy chcą się podjąć zlecenia. To akurat żadna nowość. Oczywiście informacje o każdym zgłoszeniu otrzymujemy na podany przy rejestracji adres mailowy. Copywriterzy na swoim profilu określają swoje „specjalizacje”, czyli tematy, w których czują się dobrze (np.: reklama, hobby, biznes itp.). Nie trzeba się zgadzać na otrzymywanie zgłoszeń od wszystkich zarejestrowanych na portalu copywriterów. Istnieje również możliwość zapraszania wybranych copywriterów do realizacji zlecenia.

Lista copywriterów
Lista copywriterów

Krok 3. Wybór wykonawcy

Niedogodnością jest to, że wyboru redaktora podejmuje się wyłącznie na podstawie opinii wystawionych przez innych zleceniodawców, a tych póki co jest niewiele. Portal jest nowy, dlatego większość zarejestrowany copywriterów nie posiada jeszcze komentarzy. Zleceniodawca nie ma wiedzy, kim tak naprawdę jest copywriter, nie widzi jego dokonań wykraczających poza realizacje za pośrednictwem GoodContent.

Rekompensatą jest to, że copywriter, którego zamierza się wybrać na wykonawcę, jeszcze przed podjęciem ostatecznej decyzji, może zostać poproszony o przesłanie krótkiego próbnego tekstu (ok.100 znaków). I właśnie na podstawie przesłanej treści można się przekonać, czy odpowiadają nam styl pisania copywritera  i jego podejście do tematu.

Krok 4. Oczekiwanie na zamówione teksty

Po wybraniu wykonawcy należy wpłacić na konto GoodContent depozyt w określonej wysokości Copywriter otrzymuje wynagrodzenie w momencie, gdy zleceniodawca zaakceptuje przesłany tekst. Zatem można, a nawet trzeba prosić copywritera o poprawki, gdy istnieje taka potrzeba. Copywriter powinien poprawić tekst w umówionym terminie.

Wpłata depozytu
Wpłata depozytu

Pewną wadą jest to, że otrzymuje się niesformatowane, często „zlane” teksty, które trudno się czyta i trzeba samodzielnie przerabiać. Copywriter nie może zmieniać wielkości, ani rodzaju czcionek, wstawiać akapitów, wypośrodkować zdań itp. W przypadku opisów produktów, czy krótkich tekstów seo, nie ma takiej potrzeby.

Problem może się pojawić w momencie, gdy zamawia się dłuższy artykuł, w którym powinny się znaleźć śródtytuły, wypunktowania, pogrubienia itp. Z pewnością powinno się to ulepszyć, czyli wprowadzić możliwość formatowania tekstu przez copywritera, tak by zleceniodawca otrzymał tekst gotowy do dodania na stronę.

Krok 5. Otrzymanie faktury i wystawienie opinii wykonawcy

Warto zauważyć, że zleceniodawca nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów związanych z wystawieniem ogłoszenia. Płaci wyłącznie za otrzymane teksty. Zatem, jeżeli nie wybierzemy żadnego wykonawcy, nic nie płacimy. Na koniec zleceniodawca otrzymuje fakturę za zamówione treści.

To z pewnością ogromny plus, gdyż wielu copywriterów-freelancerów nie prowadzi działalności gospodarczych, dlatego nie wystawiają faktur. Wówczas jednym wyjściem jest zlecanie tekstów w szarej strefie lub spisywanie umowy o dzieło. Przy zlecaniu kilku tekstów  o niewielkiej wartości, jest to bardzo kłopotliwe.

Korzystając z GoodContent zamawiający nie martwi się o umowy, odprowadzanie składek itp., gdyż tym wszystkim zajmują się administratorzy portalu. Zleceniodawca musi jedynie zaakceptować teksty i oczywiście za nie zapłacić. Po otrzymaniu tekstu można ocenić wykonaną pracę, wystawiając stosowny komentarz na profilu wykonawcy. Opinie wystawia się zarówno redaktorom, jak i zleceniodawcom.

Za co lubimy GoodContent, a za co nie?

Największy plus za:

  • Brak dodatkowych opłat za wystawianie ogłoszeń
  • Prosty w obsłudze panel do komunikacji z copywriterami
  • Możliwość wprowadzania budżetu na każde zlecenie – brak narzuconych stawek
  • Wyselekcjonowane grono copywriterów
  • Możliwość zamówienia próbki tekstu bez dodatkowych opłat
  • Bezpieczeństwo transakcji – nie płacimy z góry za teksty, których nie otrzymaliśmy
  • Sprawdzanie unikalności tekstów
  • Faktury za teksty – nie trzeba się martwic o podpisywanie umów z copywriterami

Duży minus za:

  • Otrzymywanie niesformatowanych tekstów

Jak działa GoodContent.pl od strony copywritera?

Panel główny GoodContent.pl dla copywritera
Panel główny GoodContent.pl dla copywritera

Krok 1. Rejestracja i zlecenia

Po zarejestrowaniu się copywriter może się zgłaszać do wykonywania zleceń. Informacje o zaproszeniach do ofert otrzymuje się na skrzynkę mailową. Czyli jak na razie – standard. Duży plus za to, że interfejs portalu jest bardzo przejrzysty, nie ma zbędnych reklam, „dekoracji”, często widocznych na innych tego typu portalach. Będąc na swoim profilu, widzi się tylko istotne ikony, typu „ogłoszenia”, „finanse”, „wiadomości”, „ustawienia” itp.

Jeżeli copywriterowi odpowiada  treść ogłoszenia, stawka itp. odpowiada na ogłoszenie. Dobrze, że można zobaczyć dane zleceniodawcy, czyli imię i nazwisko. Copywriterzy z obyciem w branży znają wielu zleceniodawców, także tych, którzy w przeszłości nie zawsze byli uczciwi. Można ich omijać. Choć na GoodContent nie ma problemu z płatnościami, gdyż zleceniodawcy wcześniej muszą wpłacić depozyt.

Krok 2. Klient nas wybiera

Jeżeli zleceniodawca wybierze redaktora na wykonawcę zlecenia, teoretycznie powinien on przesłać mu próbkę tekstu. Tu pojawia się pewien dyskomfort, bowiem copywriterzy nie zawsze chcą przesyłać darmowe teksty próbne bez gwarancji otrzymania zlecenia. Z drugiej strony wymaga się napisania jedynie 100 znaków i czasami zleceniodawca wybiera copywritera nie oczekując próbnego testu.

Otrzymane zaproszenia

Krok 3. Przesyłamy tekst i czekamy na akceptację

Tu wydaje się wszystko jasne. Piszemy tekst i przesyłamy klientowi do akceptacji. Zleceniodawca może poprosić redaktora o korektę, ale to również nie powinno być zaskoczeniem, gdyż klienci zawsze i wszędzie powinni mieć prawo do zgłaszania próśb o poprawienie tekstu, jeżeli ten nie spełnia ich oczekiwań. Jak już napisałem wyżej, dużą niedogodnością jest brak możliwości formatowania tekstu. Dla klienta, „zlany” tekst  może wyglądać nieprofesjonalnie i być nieczytelny.

Lista ogłoszeń

Krok 4. Wynagrodzenie

Copywriter nie musi wystawiać faktury klientowi, gdyż tym zajmuje się portal. Jest to bardzo wygodne, gdyż nie trzeba się martwić o podpisywanie umów, oprowadzanie składek itp. Freelancerzy często nie chcą zakładać firm, ze względu na dość wysokie koszty prowadzenia działalności. Portal umożliwia w pełni legalne i bezproblemowe załatwianie formalności.

Oczywiście nie powinno być zaskoczeniem, że portal pobiera prowizję od każdego zlecenia. W dłuższej perspektywie jest to znacznie korzystniejsze, niż ponoszenie kosztów prowadzenia działalności (składki ZUS, podatek itp.) Po prostu copywriter zajmuje się tym, co potrafi najlepiej, czyli pisaniem treści. Zgromadzone środki można wypłacić w momencie uzbierania 100zł netto na koncie.

Krok 5. Wystawienie opinii

Zleceniodawca posiada możliwość wystawienia opinii wykonawcy. Dzięki temu copywriter zbiera oceny, które wpływają na jego renomę. Dobra opinia poprzednich klientów wpływa z kolei na to, że w przyszłości zleceniodawcy będą go chętniej wybierali do realizowania zleceń. Jeżeli redaktor uważa, że opinia jest krzywdząca, może dodać komentarz zwrotny.  Duży plus za to, że wykonawca zlecenia również może wystawić opinię zleceniodawcy.

Plusy i minusy GoodContent dla copywriterów

Największy plus za:

  • Udostępnianie imienia i nazwiska zleceniodawców (nie tylko samych nicków, czy numerów)
  • Wystawianie faktur zleceniodawcom – copywriterzy wychodzą z szarej strefy
  • Możliwość wystawiania opinii/punktacji zleceniodawcom i komentarzy do otrzymanych opinii/punktacji
  • Bardzo dobry kontakt z administracją portalu
  • 100% pewności otrzymania zapłaty za napisane i zaakceptowane teksty
  • Możliwość dogodnego kontaktu ze zleceniodawcą
  • Niewidoczność ofert innych copywriterów – brak wyścigu szczurów i zaniżania stawek
  • Przejrzysta szata graficzna

Duży minus za:

  • Pojawianie się głównie zleceń na nisko płatne teksty na potrzeby SEO
  • Brak możliwości wstawienia swojego portfolio lub choćby referencji od poprzednich klientów spoza portalu – uboga wizytówka copywritera
  • Brak możliwości formatowania przesłanej treści (nie wygląda to profesjonalnie w oczach zamawiającego teksty)
  • Z góry założony budżet zleceniodawcy

O tym, czy portal „przetrwa próbę czasu” zadecydują sami użytkownicy. Zapowiada się naprawdę nieźle, gdyż zasady współpracy z portalem są przejrzyste i uczciwe. Widoczne są korzyści zarówno dla zleceniodawców, jak i copywriterów. Jeżeli GoodContent.pl będzie się rozwijał, przyciągał poważnych kontrahentów (a nie tylko klientów poszukujących tanich treści i słabych copywriterów), reagował na potrzeby użytkowników, to ma wielką szansę stać się poważanym liderem w branży. Wprawdzie niewielu się to udało. Przyszłość pokaże, czy format GoodContent zyska uznanie i zadomowi się na stałe.

Adres: goodcontent.pl, ocena 4,4/5.

The following two tabs change content below.

Artur Strzelecki

Niezależny specjalista SEM, który upowszechnia wiedzę o marketingu w wyszukiwarkach internetowych. W wolnych chwilach doradza dużym i małym klientom.

8 przemyśleń nt. „GoodContent.pl pod lupą – plusy i minusy giełdy copywriterów

  1. DUŻY MINUS zauważony przez nas to: Przy całkowitej rezygnacji Copywritera z pisania tekstu ten nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności a my jako zlecający, straciliśmy nie tylko czas, ale i koszty przesłania depozytu (w naszym przypadku z karty kredyt. – prowizja systemu rozliczeniowego). Niestety jako zlecający wolimy http://www.gieldatekstow.pl

  2. Panie Mariuszu (@Antyczek),

    Zgadza się, taka sytuacja miała miejsce – niemniej jednak, copywriter
    przesłał wytłumaczenie kilkadziesiąt minut po wpłaceniu depozytu, dlaczego nie był w stanie napisać tekstu.
    Zwrot depozytu nastąpił w ciągu jednego dnia od przesłania stosownej
    informacji.

    Dodam jeszcze, że kwota depozytu wynosiła 7,50 złotych brutto, a copywriter proponował zupełnie inną stawkę.

    W każdym razie, dokładamy wszelkich starań, aby taka sytuacja nie miała więcej miejsca – w najbliższym tygodniu wprowadziny poprawkę blokującą takie sytuacje.

    Copywriter otrzymał od nas ostateczne ostrzeżenie – jeśli powtórzy się to po raz drugi, zostanie on na stałe zablokowany na naszej platformie.

    Jeszcze raz bardzo przepraszam za tę sytuację.

    Z poważaniem,
    Bartłomiej Tokarski
    Zespół GoodContent.pl

  3. dobra treść i pozycjonowanie. Mam nadzieje że wbijacie także swoim klientom do głowy że uzyskanie choćby top1 nie gwarantuje pełni zysków jeżeli „towar” będzie droższy od konkurencji z innych dalszych stron… np sytuacja wywoływania zdjęć.. za każdym razem inna firma ma lepszą ofertę i to nie są strony z top10 a często dalsze 😀

  4. Witam
    Czy wyświetlane są imiona i nazwiska copywriterów, czy tylko nick ?
    Pozdrawiam, Ada

  5. Witam, chciałem spytać jak wygląda sprawa wypłaty wynagrodzenia, bo słyszałem od znajomego, że przekroczył 100 zł i wysłał prośbę o wypłatę. Mówił, że ma wszystko wpisane na profilu, nr konta itp. a czeka już prawie tydzień. Jak to jest ? Pytam, bo też chciałbym zacząć pisać i szukam, gdzie będzie najlepiej.

  6. Nie polecam serwisu GoodContent. Słaby kontakt z administratorem, póki jest okej kontakt jest, gdy już coś jest źle, nagle kontakt zanika. Poza tym blokują copywriterów bez podania konkretnej przyczyny, jak któryś z copywriterów zarobi więcej na tekstach, automatycznie zostaje mu zablokowany dostęp do konta. Czyste oszustwo. Nie polecam.

  7. A moim zdaniem, jako copywritera, minusem jest brak godnej stawki minimalnej. 50 zł za 1000 znaków i można byłoby godnie żyć; z pracy, do wykonywania której potrzebne są unikatowe umiejętności. Owszem, jeśli ludzie z „lekkim piórem” to 10 % społeczeństwa, to jest to towar rzadki, ale skupieni na jednej platformie są łatwiej dostępni. Gdyby właściciel strony wprowadził w/w stawkę, copywriterzy nie przenieśliby się gdzie indziej, gdzie zarobią mniej, a dobrze prosperującym przedsiębiorcom nie szkoda byłoby wydać groszy na jednorazową usługę (dla nich 50 zł czy 100 zł raz na kilka miesięcy to i tak grosze). Wszystkie pozostałe plusy, które są plusami dla zleceniodawców, przeważyłyby nad „minusem” w postaci stawki minimalnej. Nie rozumiem, jakim cudem copywriter nie ma prawa utrzymać się ze swoich rzadkich (a nie gęstych) umiejętności, pracy. Dlaczego, aby się z niej utrzymać, musiałby trzaskać tekst za tekstem niczym w fabryce (co mija się z celem, gdyż do napisania dobrego tekstu trzeba kreatywności, a więc świeżego umysłu, a nie automatyzmu). Copywriterzy powinni bardziej się cenić i bojkotować teksty za (dosłowne) grosze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *