Jak uniknąć odszkodowania za zerwanie umowy o pozycjonowanie – precedens

Zakończyła się potyczka w Sądzie Okręgowym pomiędzy firmą SEO a klientem o zapłatę odszkodowania. Firma SEO zawarła z klientem umowę, na mocy której zobowiązała się do wykonywania usługi w postaci pozycjonowania wyrażeń kluczowych związanych z serwisem internetowym klienta. W sądzie żądała od klienta odszkodowania, które wynikało z zapisów umowy za wcześniejsze jej rozwiązanie, jednak przegrała sprawę.

A było tak…

… firma SEO zawiera umowę z klientem o pozycjonowanie. Po upływie jednego roku klient wysyła wypowiedzenie umowy. Firma SEO informuje klienta, że wypowiedzenie jest nieskuteczne, bo nie może tego zrobić z uwagi na zapisy w umowie. Klient w tym momencie przestaje płacić faktury. Po kilku miesiącach firma SEO wypowiada umowę klientowi, za to że nie płacił faktur. Żąda od niego zapłaty za zaległe faktury i odszkodowania, wyliczonego na podstawie utraconych korzyści z przyszłych faktur. Wyliczenie polega na estymacji kwoty faktur wystawionych do końca pierwotnej daty trwania umowy. Firma zakłada klientowi dwie sprawy sądowe. W pierwszej klient przyznaje, że musi zapłacić za zaległe faktury. W drugiej sprawie…

… jest o wiele ciekawiej.

W drugiej instancji Sąd orzeka prawomocnie, że firma SEO nie może żądać odszkodowania. W rozumieniu Sądu odszkodowanie jest karą umowną, a kara umowna ma za zadanie kompensować wszystkie negatywne dla wierzyciela konsekwencje wynikające ze stanu naruszenie zobowiązania. Skoro klient opłacił zaległe faktury, to nie można od niego żądać kary umownej, która w tym procesie wynosiła ok 4 tys złotych.

Teza orzeczenia:

Zastrzeganie kary umownej w zakresie zobowiązań pieniężnych sensu stricto jak i szeroko rozumianych jest niedopuszczalne, gdyż pozostaje w sprzeczności z jednoznacznym i kategorycznym brzmieniem art. 483 § 1 kc. Postanowienia umowy łączące obowiązek zapłaty kary umownej z brakiem lub nieterminowym spełnieniem świadczenia pieniężnego na skutek wypowiedzenia powinny być traktowane jako poczynione in fraudem legis (w celu obejścia prawa). Tym samym żądanie zasądzenia od pozwanego kwoty dochodzonej pozwem, jako oparte na nieważnym postanowieniu umowy, nie zasługiwało na uwzględnienie.

VII Ga 174/14 – wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Białymstoku

Przeczytaj inne artykuły nt.  spraw sądowych dotyczących pozycjonowania:


Zapisz się do newslettera wypełniając pola poniżej. Będziesz na bieżąco ze wszystkimi wydarzeniami związanymi z Silesia SEM i informacjami o marketingu internetowym w sieci. Nie spamujemy.

Zostanie wysłany do Ciebie e-mail potwierdzający: przeczytaj zawarte w nim instrukcje, aby potwierdzić subskrypcję.

Twój email:

 Zapoznałem się z polityką prywatności.
The following two tabs change content below.

Artur Strzelecki

Niezależny specjalista SEM, który upowszechnia wiedzę o marketingu w wyszukiwarkach internetowych. W wolnych chwilach doradza dużym i małym klientom.

10 przemyśleń nt. „Jak uniknąć odszkodowania za zerwanie umowy o pozycjonowanie – precedens

  1. To znaczy odszkodowanie nie przysługuje – tak uznał sąd. A co z zaległymi fakturami?

  2. Faktury zostały opłacone. Do faktur była inna sprawa z inną sygnaturą.

  3. Z tego co jest mi wiadomo, to rzeczywiście odszkodowanie w takich przypadkach jest bezprawne. Jeśli jednak agencja sama zerwała umowę ze względu na brak płatności oraz oczekuje rekompensaty (nie odszkodowania) za poniesione koszty w trakcie trwania usługi to taką sprawę przegrałby klient.

  4. Artur czy orientujesz się jakie konkretnie błędy formalne były w umowie? Ciekawa sprawa, szczególnie w odniesieniu do powszechnie stosowanych przez korporacje kar umownych za zerwanie umów na internet, telefon, tv-sat itp.

  5. Podstawą rozstrzygnięcia sądu nie było wypowiedzenie umowy przez pozwanego (klienta), ale wypowiedzenie umowy przez powoda (firmę zajmującą się pozycjonowaniem).
    Po pierwsze sąd uznał, że wypowiedzenie umowy przez pozwanego jest bezskuteczne. Po drugie, sąd uznał, że jeżeli powód wypowiedział umowę to nie może domagać się odszkodowania, które było by ekwiwalentem za okres przyszły, w którym umowa by obowiązywała gdyby nie .złożone wypowiedzenie.

    Zupełnie inaczej sprawa mogłaby się zakończyć, gdyby odszkodowanie miało być zadośćuczynieniem za poniesione już nakłady, a konieczne ze względu na wykonanie umowy przez powoda.

    Chcąc odpowiedzieć na tytułowe pytanie należało by więc stwierdzić, że taką możliwością jest zaprzestanie opłacanie faktur, mając nadzieję, że firma umowę wypowie (jak najszybciej), bowiem dopiero od wypowiedzenia umowy przez stronę znika konieczność zapłaty za usługę przez usługobiorcę.

    Z treści uzasadnienia można domniemywać, że sąd przyznał rację pozwanemu, że wypowiedzenie umowy, w której wyłączono taką możliwość, jest bezskuteczne.

    Niby istotne wydaje się być stwierdzenie, że niedopuszczalne jest żądanie odszkodowania za zerwanie umowy. Niby, bo w sytuacji, kiedy takie zerwanie umowy jest bezskuteczne – nigdy nie może nastąpić.

  6. Radosław Rajman,

    z tego co mi wiadomo, ale trzeba by to sprawdzić, kara umowna za zerwanie umowy jest dopuszczalna tylko wtedy, kiedy sprzedaż wiązała się z promocją, a sama kara nie może być wyższa niż wartość uzyskanej korzyści wynikającej z tejże promocji.

  7. Igor odpowiedział wyczerpująco na temat. Bezpiecznie jest wycenić usługę na XX, a klientowi przyznać w promocji np -80% na cały okres trwania umowy. Wcześniejsze zerwanie umowy wiąże się z uregulowaniem różnicy między promocją, a ceną bazową. Nie jest to jedyny sposób zabezpieczenia, ale najlepiej w ogóle nie dopuszczać do takich sytuacji, bo trzymanie za wszelką cenę klienta, który nie ma na to ochoty jest bardzo krótkowzroczne.

  8. Chwila, chwila, gdzie tu precedens? Przepis jest tak jasny, że osoba nie związana z branżą prawniczą powinna wiedzieć, że kary umownej nie można zastrzec za niewykonanie świadczenia pieniężnego.

  9. To istnieją jeszcze takie agencje, które kasują $ tylko w przypadku efektu?

  10. Zgadzam się z Mateuszem – nie tylko dlatego, że jest moim imiennikiem 😉 Artykuł trochę błędnie sugeruje, że w ogóle nie można w umowach o pozycjonowanie za efekt zawierać kar umownych – niezależnie od tego, która strona wypowie umowę. Otóż można, przy czym nie może to dotyczyć bezpośrednio świadczenia pieniężnego, ale możliwe jest obejście tego na wiele sposobów.Jedna ze znanych firm na przykład każdą czynność w umowie wycenia np. analiza strony 1000 zł , optymalizacja 5000 zł , podłączenie do panelu klienta 500 zł i udziela na to rabatu. Przy czym, kiedy klient wypowie umowę wcześniej koszty za wykonane czynności zwrócić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *