W przedświątecznym natłoku niektórzy marketerzy stosując mailing chcą osiągnąć możliwie wielu klientów, odbiorców newsletterów czy partnerów biznesowych, aby złożyć im życzenia świąteczne. Jeszcze inni chcą tą drogą po prostu zwiększyć obroty.
Niestety, ich poczta dotarła również do niektórych adresatów, którzy nie chcieli otrzymywać od nich poczty elektronicznej. Wprawdzie nadawcy w przeszłości starannie pielęgnowali swoje bazy adresów i usuwali z niej wszystkie osoby, które zrezygnowały z subskrypcji, ale jakoś ten czy tamten adres wylądował przez pomyłkę ponownie w ich bazie, na przykład przez ponowny import starszej bazy adresów. Adresaci nie będą zadowoleni, a to zaszkodzi reputacji nadawców, a w perspektywie czasu także ich biznesowi.